środa, 30 września 2015

Oliwkowo - wrześniowo.

Witam,
ja oczywiście jak zwykle na ostatnią chwilę, ale wstyd mi było "odpuścić" kolorek.
Przybywam więc z moimi oliwkami - haha :)

Pomysł miałam już wcześniej, ale niestety, wrzesień miałam bardzo zabiegany i z niczym nie mogę zdążyć. Mam nadzieję, że teraz już się wszystko uspokoi i wrócę do jako-takiej normalności.

Oliwkowy kolor bardzo lubię, mam trochę ubrań w tym kolorze, natomiast oliwek nie znoszę.
Nawet z pizzy je wyrzucam(jeśli się zdarzy, że taka zostanie zamówiona).
Nie przeszkadza mi, że wszyscy naokoło się zajadają, ja do pyska nie biorę :).

Na kolejne wyzwanie kolorkowe u Danusi


przygotowałam takie oto szydełkowe zakładki.
Zdjęcia oczywiście robione późną nocą, bo w ciągu dnia nie było na nic czasu.




Mam nadzieję, że Stefan będzie zadowolony, a Danusia przyjmie taką wersję oliwek.

Pozdrawiam cieplutko i czekam na kolejny kolorek :)