wtorek, 13 września 2016

Chwalipięta... to ja :)

Witam,

jakiś czas temu Czarna Dama, czyli Lidzia napisała, że ma do oddania trochę wzorów haftu, książeczkę z wzorami szydełkowymi i troszkę własnych tworków - TUTAJ.
Nie byłabym sobą, gdybym nie zapisała się na takie łakocie - haha :)
Okazało się, że to ja zostałam tą szczęściarą, do której trafią te cudeńka - haha - TU.

A teraz już się chwalę, jakie cudeńka do mnie przybyły:

- super papierowe rureczki do wyplatanek:


- wydziergane kwadraty i motki wełny


- śliczne wytwory Lidziowych rączek = mulinka i nawijacz do muliny


- książeczka


- wzory do haftu


- i piękna torebeczka z prezentem




Niestety na razie mogę pokazać tylko opakowanie, bo przy torebeczce była przyczepiona kartka:


No i teraz muszę być cierpliwa i jeszcze troszkę poczekać - haha :)
Ale będę miała kolejną niespodziankę przy otwieraniu prezentu :)

Lidziu, już teraz baaardzo Ci dziękuję :)

A za dwa tygodnie znowu będę się chwalić - hahaha:)
Pozdrawiam cieplutko!