środa, 21 października 2015

Do trzech razy sztuka ...

Witam,

w tym miesiącu wszystkie artystki-kolorystki bawią się kolorem śliwkowym.
Zabawa oczywiście ma miejsce u Danusi.

Osobiście za śliwkami nie przepadam, ale kolor śliwkowy (fioletowy) uwielbiam,
Posiadam sporo ciuchów w tym kolorze i dobrze się w nich czuję :)

Bardzo podobają mi się połączenia fioletu z żółtym, ale tym razem było to "zabronione" zestawienie kolorów, dlatego pracę wykonałam z dwóch odcieni koloru fioletowego.



A dlaczego taki tytuł posta, bo jest to moje trzecie biscornu, czyli mówiąc po mojemu poduszeczka na igły i szpilki.
Oczywiście jeszcze nie jestem w 100% zadowolona z efektu, ale idzie mi coraz lepiej i pewnie jeszcze parę takich poduszeczek powstanie.
Zrobiłam jej pętelkę do powieszenia, w środku wypchana zwykłą watą.
A teraz trochę zdjęć, bo jak zwykle fiolet nie chciał być prawdziwym fioletem - haha :)











To już tylko odwiedzę Stefana i mogę spokojnie czekać na nowy kolorek :)

Pozdrawiam cieplutko.