piątek, 23 stycznia 2015

Na pamiątkę

Witajcie :)

Dzisiaj tak trochę inaczej - haha :)

Chciałam pokazać Wam swoją pracę, którą nie wiem jak nazwać.
Ale od początku.
Jak wiecie moi rodzice mają już swój wiek i nie wszystko mogą zrobić sami.
Mają też sympatyczną sąsiadkę, która bardzo im pomaga.
Według słów mojej mamusi, sąsiadce podobały się karteczki i inne stwory, które popełniłam i które podarowałam moim rodzicom. Prosiła o adres mojego bloga, gdzie mogłaby pooglądać co też ja nowego wymodzę.
Nie chciałam dać tylko kawałka papierku, dlatego przygotowałam takie okładki, w które można włożyć wizytówki, lub właśnie takie karteczki z adresem lub telefonem i do środka włożyłam karteczkę z moimi namiarami.
A wygląda toto tak:


Niestety nie zrobiłam zdjęcia wśrodka, ale tam były tylko kieszonki jak w klaserze.

Pozdrawiam cieplutko :)