środa, 13 lipca 2016

Dziękuję bardzo Aniu !

Witajcie :)

Dzisiaj otrzymałam przesyłkę !
I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że zawartość po prostu "zwaliła mnie z nóg".

Ale zacznę od początku.
U naszej blogowej koleżanki Ani trwa zabawa Kartki przez cały rok, w której od początku biorę udział.
Robienie co miesiąc karteczek według wytycznych stanowi niezłą frajdę, a przy okazji zbiera się
niezła kolekcja karteczek przygotowanych na święta i inne okazje. Zabawa bardzo mi się podoba, mobilizuje do systematycznego comiesięcznego tworzenia i ćwiczy szare komórki, aby się nie zastały - haha :)

Przy podsumowaniu kolejnego miesiąca (czerwca) naszej zabawy Aneczka postanowiła wyróżnić mnie i obdarować wycinankowym upominkiem. Można o tym poczytać TUTAJ.
Tak więc spodziewałam się upominku, ale ...

Ania po prostu obsypała mnie prezentami, za co z całego serca jej dziękuję i dziękować nie przestanę - haha :)
Teraz będzie trochę fotek, chociaż przyznam się, że trudno było sfotografować wszystko co dostałam.
Dlatego będzie widać duży "bałagan", czyli całe mnóstwo przydaśków.

Po rozpakowaniu paczki moim oczom ukazało się to :


po wstępnym rozpakowaniu, zobaczyłam to:


oczywiście, jako rasowy łasuch już się oblizywałam z radości, a tym czasem zawartość pudełka
była jeszcze większym cukiereczkiem, niż te narysowane na pudełku - haha :)
Sami popatrzcie ile cudeniek było w środku (wycinanki, stemplowane życzenia, taśmy ozdobne ,
mulinki, igły, wytłaczane papierki, kolorowe wycinanki i wiele innych przydasiów):






A na wierzchu, na pudełku było dużo cudnych serwetek i kanwa biała i kolorowa:


Wszyscy, którzy dobrnęli do końca niech mi teraz zazdraszczają, bo dostałam wielką pakę cudeniek i nie zawaham się ich użyć - haha :)

Pozdrawiam cieplutko :)