Witam wszystkich już prawie wiosennie.
Coś tam sobie pomalutku robię, ale nie tyle ile bym chciała. Ostatnio wpadłam w szał sznurków i koszyczków :)
A tak wygląda mój dorobek na dziś (uwaga, duuużo zdjęć):
To właściwie nie jest koszyczek, tylko opakowany plastikowy pojemnik po jakimś deserku, który będzie udawał doniczkę :)
To pierwsza próba zrobienia dużego prostokątnego pojemnika
Ten koszyczek ma obrazek na dnie, chociaż jak się go używa to wcale tego nie widać :)
Ten z kolei jest wyższy od innych i pomimo, że na zdjęciu wygląda krzywo, to jest całkiem prosty :)
A ten koszyczek ma jeszcze dodatkowo, taką małą niespodziankę ...
a jest to bransoletka :)
I jeszcze jeden, który ma swoją pokryweczkę. Tutaj już widać obrazek :)
Czapeczka jest przywiązana na kokardkę (jakby się nie sprawdziła to można łatwo zdjąć) i ma taką pętelkę do łatwego otwierania :)Prawie każdy z koszyczków jest z innego sznurka, bo nie wiedziałam jaki najbardziej mi pasuje - haha :)Dalej nie wiem, chociaż wiem, który mi nie pasuje.
Nie jest to koniec moich wyrobów sznurkowych, pewnie jeszcze coś powstanie i oczywiście wtedy znowu się pochwalę:)
Pozdrawiam cieplutko wszystkich i życzę dużo zdrówka :)